--„Wykształcić widza. Sztuka oglądania w edukacji polonistycznej”

„Wykształcić widza. Sztuka oglądania w edukacji polonistycznej”

Witold Bobiński

„Wykształcić widza. Sztuka oglądania w edukacji polonistycznej”

Dlaczego trzeba Wykształcić widza?

Od wielu lat staram się kształtować wśród młodych ludzi kompetencje odbioru filmu, a właściwie umiejętność świadomego i krytycznego dialogowania z dziełem filmowym. Najpierw przez szereg lat wykorzystywałem film w mojej pracy szkolnego polonisty, później próbowałem – i nadal to robię – inspirować przyszłych nauczycieli do pracy z filmem na lekcjach języka polskiego na wszystkich poziomach edukacyjnych. Podstawy programowe tego przedmiotu nauczania – poprzednia i najnowsza – otwierają się na film, choć koncentrują się głównie na wykorzystaniu adaptacji filmowych dzieł literackich. W dzisiejszej rzeczywistości – tak mocno naznaczonej dominacją kultury audiowizualnej – to za mało. Statystyczny Polak ogląda średnio kilkaset filmów rocznie, jeśli zaliczyć do nich również odcinki seriali. Młodzi ludzie, nastolatkowie, obcują z tekstami audiowizualnymi jeszcze częściej, jeśli wziąć pod uwagę zasoby portalu You Tube, wideoklipy, gry komputerowe z filmową narracją. Przekazy wykorzystujące filmowy język opowiadania są i – w dającej się przewidzieć przyszłości – będą podstawowym narzeczem kulturowym uczestników życia społecznego. To narzecze można znać lepiej lub gorzej, można sprawniej lub słabiej się nim posługiwać, korzystać z niego. Film, we wszystkich swoich współczesnych przejawach, może być dla młodego, a później dojrzałego, człowieka źródłem szlachetnej i pogłębionej satysfakcji albo prostej uciechy na granicy rechotu. Między tymi kategoriami odbioru rozciąga się, rzecz jasna, bogate spektrum stanów pośrednich, w których lokują się postawy i kompetencje odbiorcze młodzieży. Powinniśmy je kształtować i uszlachetniać, doskonalić i wysubtelniać – my wszyscy, którym zależy na tym, aby młodzi ludzie – mówiąc słowami Jerzego Płażewskiego – jak najmądrzej, najpełniej bawili się w kino, obcowali z filmem. On bowiem pozostanie dla nich głównym, a czasami jedynym, powszechnie akceptowanym i wykorzystywanym składnikiem kulturowej oferty naszych czasów. Pozostanie najczęściej otwieraną furtką do całego uniwersum narracji, także tych spod znaku literatury.

Jak kształcić widza?

Po pierwsze, jak najczęściej oglądać z nim filmy lub ich fragmenty. Po drugie, co równie ważne jak pierwsze, możliwie często stymulować refleksję na temat doświadczenia filmowego, inicjować, budzić i rejestrować – mówiąc słowami Jana Mukarovskiego – wewnętrzną mowę widza. Uważam to pojęcie za kategorię fundamentalną w całym procesie kształtowania kompetencji widza filmowego. Nazywa ono procesy i zjawiska, które są naturalnymi atrybutami każdego doświadczenia audiowizualnego, często wszakże pozostają w stadium utajonym, nieuświadomionym, „niemym”. Inicjować, ocalać i wzbogacać mowę wewnętrzną widza – oto w największym skrócie zadanie każdego edukatora filmowego, także nauczyciela polonisty, który rolę przewodnika po świecie filmu może i powinien przyjmować niejako naturalnie. W obszarze powszechnego kształcenia to właśnie domena polonisty leży najbliżej filmu, bo ten ostatni stał się dziś elementem kultury literackiej.

Co oznacza w istocie stymulowanie mowy wewnętrznej widza, zwłaszcza młodego i wciąż pogłębiającego swe doświadczenia? To praca nad tym, aby – naturalne dla nas wszystkich – odruchy i reakcje towarzyszące spotkaniu z filmem w coraz większym stopniu stawały się fundamentem świadomej i wnikliwej, rozległej i wyjaśniającej refleksji. Opisana w książce Wykształcić widza koncepcja doskonalenia kompetencji odbioru filmu jest ufundowana na przeświadczeniu, że wszyscy mamy naturalne „wychylenie ku interpretacji”, czyli – jak to ujął David Bordwell – „porządek bez znaczenia nas drażni”. Porządek fabuły, relacje między bohaterami, forma opowieści – to wszystko wywołuje nasze reakcje i domaga się uspójnienia, tłumaczenia. Właściwe nam wszystkim odruchy widza (także czytelnika), jego emocje, komentarze, pytania do tekstu filmowego i siebie jako odbiorcy, skojarzenia, oceny – stanowią składniki wewnętrznej mowy, która trwa czasem długo po zakończeniu seansu i zmierza do ukształtowania obrazu dzieła filmowego, w tym także jego sensu. Wykorzystać je i układać w kształt filmowej refleksji, budując jednocześnie nawyk jej formułowania w języku rozsądnie wzbogacanym o potrzebne pojęcia – oto zadanie edukatora filmowego, który zasadnie może być dziś postrzegany jako przewodnik po świecie kultury. Taki przewodnik nie tylko ujawnia i sugeruje ścieżki od obrazów do sensów, ale też wprowadza w sztukę oglądania jako sztukę myślenia.

Książka jest sugestią, propozycją. Opisany w niej model kształcenia filmowego można dowolnie kształtować – poszerzać, uszczuplać, różnicować wewnętrznie. Realizując go w zaproponowanym kształcie czy też modyfikując, warto pamiętać o jednym – zabawa w mądre oglądanie filmów zawsze winna być zanurzona w zmysłowym, emocjonalnym doświadczeniu dzieła filmowego i wychylona ku nadawaniu sensów ekranowym światom i zdarzeniom.


O autorze:

dr hab. Witold Bobiński

(Katedra Polonistycznej Edukacji Nauczycielskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego)

Dydaktyk literatury z przeszłością nauczyciela języka polskiego. Autor kilku serii podręczników języka polskiego dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej (najważniejsze to Świat w słowach i obrazach, Barwy epok, Lustra świata) oraz podręczników historii dla szkoły podstawowej i gimnazjum. Ekspert Ministerstwa Edukacji Narodowej w pracach nad podstawą programową języka polskiego (2008-2009). Współpracownik Instytutu Badań Edukacyjnych. Szczególnie interesuje się wykorzystaniem filmu i tekstów audiowizualnych w dydaktyce literacko-kulturowej oraz rolą podręcznika w edukacji polonistycznej. Wydał m.in. Idę do kina, czyli co każdy kinoman wiedzieć powinien (Kraków 1994), Drugi oddech polonisty, (Warszawa 1995), Teksty w lustrze ekranu (Kraków 2011). Publikował w „Znaku”, „Tygodniku Powszechnym”, „Zeszytach Szkolnych”. Pasje nie całkiem naukowe to: podróże do Włoch, piłka nożna, enologia (w latach 2009-2012 stały felietonista „Czasu Wina”) proza podróżna i oczywiście kino, kino, kino…
(źródło: http://www.kpen.polonistyka.uj.edu.pl/dr-hab.-witold-bobinski1)

2017-06-28T22:10:50+00:00
Wielkość czcionki
Kontrast