Adaptacja „Chłopów” W.S. Reymonta w reż. Jana Rybkowskiego jako punkt wyjścia do rozważań na temat kultury i obyczajowości mieszkańców polskiej wsi przełomu XIX i XX w.

Anna Ryłek

Adresat zajęć: uczniowie szkoły ponadgimnazjalnej — klasa II lub III.

Rodzaj zajęć: język polski, wiedza o kulturze, religia, etyka, zajęcia artystyczne.

Cel ogólny zajęć: Poznanie realiów życia, kultury i obyczajowości polskich chłopów na przełomie XIX i XX w. poprzez doskonalenie umiejętności analizy i interpretacji filmowej adaptacji Chłopów W.S. Reymonta w reż. Jana Rybkowskiego.

Cele szczegółowe:

Uczeń:

  • nazywa i opisuje obejrzane na filmie święta, chłopskie obyczaje i rytuały (zestawia je z ich obrazem przedstawionym w powieści);
  • charakteryzuje wybranych bohaterów w kontekście psychologicznej motywacji ich zachowań;
  • przedstawia model rodziny i strukturę społeczną wsi początku XX w.;
  • dostrzega czynniki wpływające na życie chłopów i kształtujące ich kulturę;
  • ocenia zachowania wybranych bohaterów;
  •  formułuje wnioski, współpracuje w grupie, wypowiada się na forum klasy.

Metody pracy: wykład, heureza, dyskusja, debata korespondencyjna[1].

Formy pracy: praca z zespołem klasowym, praca w grupach, praca indywidualna.

Środki i materiały dydaktyczne: film Chłopi (1973), reż. Jan Rybkowski, załączniki: karty pracy dla grup, fragmenty artykułu J. Kurowickiego, fragmenty podręcznika wiedzy o kulturze, fotosy filmowe.

Słowa kluczowe: gromada, natura, ziemia, religijność, obyczaj, tradycja.

Bibliografia:

  1. Bokieniec, B. Forysewicz, J. Michałowski, N. Mrozkowiak-Nastrożna, G. Nazaruk, M. Sacha, G. Świętochowska, Spotkania z kulturą, podręcznik do wiedzy o kulturze dla liceum i technikum, Warszawa 2011.
  2. Gołębiowski, Chłopi po drobnoszlachecku, „Film” 1973, nr 48.
  3. Janicka, Portret antenatów, „Film” 1972, nr 08, ss. 10–11.
  4. Kurowicki, Wielkie w małym [w:] Przewodnik po arcydziełach i nie tylko, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, ss. 97–99.
  5. Matusiak, Klasyka w szkole. Jak radzić sobie z romantyzmem?, „Polonistyka. Czasopismo Dla Nauczycieli”, nr 4/2017, ss. 8–11.
  6. Strąk, Stereotyp wciąż żyje, „Film” 1973, nr 45, ss. 8–9.
  7. Wachowicz, Tęcza czarno-biała. W Lipcach o „Chłopach”, „Film” 1973, nr 01, ss. 25–26.
  8. Autor niepodany, recenzja filmu Chłopi, „Filmowy Serwis Prasowy” 1973, nr 20, ss. 7–10
  9. Wirtualny album filmu polskiego.

Czas: 2 godz. lekcyjne + projekcja filmu.

Przebieg zajęć:

1. Nauczyciel, w formie krótkiego wykładu, wprowadza uczniów w okoliczności powstania filmu, wyboru obsady, zamysłów realizatorskich, recepcji i ocen krytycznych.

Np.: Film Jana Rybkowskiego wszedł na ekrany w 1973 r. Oprócz trzygodzinnej wersji kinowej istnieje trzynastoodcinkowy serial przeznaczony dla telewizji. Jednak w trakcie kręcenia materiału filmowego reżyser nosił się z zamiarem zmontowania krótszej wersji przeznaczonej dla kin. Ważnym powodem takiej decyzji był fakt, że w tamtych czasach w większości ludzie posiadali niewielkie odbiorniki telewizji czarno-białej, co nie pozwoliłoby im doświadczyć wrażeń wzrokowych związanych z barwnością ubiorów, wystrojem chłopskich chat, ujęć pokazujących naturę, folklor czy też wyjątkowość scen zbiorowych. Jan Rybkowski deklarował: „(…) wierzę, że będąc wierny Reymontowi i zachowując w filmie wszystkie realia, które przetrwały dotąd na wsi łowickiej, będę mógł stworzyć ekranową adaptację na tyle wierną i prawdziwą, że będzie mogła być powszechnie zaakceptowana jako portret rodzinnych antenatów i przez tych, którzy pozostali na ojczystej roli, i tych, którzy w wyniku społecznych przeobrażeń w Polsce wieś opuścili”[2].

Reżyser obsadził w filmie nie tylko wybitnych polskich aktorów, ale także amatorów-naturszczyków, ludność z okolic Lipiec. Kostiumolog Marta Kobierska wyznaje, że ubierając aktorów, starała się być wierna opisom ich strojów w powieści Reymonta. Część garderoby zamawiana była w łowickiej spółdzielni Rękodzieło Artystyczne, ale znakomita większość to stroje przynoszone dla ekipy filmowej przez ludność zamieszkującą okolice Lipiec. Marta Kobierska mówi: „(…) zgłosiło się do nas prawie 600 osób, przynosząc istne cudeńka. Kupiliśmy stuletnie koszule haftowane krzyżykami, gorseciki, wełniaki, sukmany, korale, wstążki, kapelusze, lejbki, spencerki. (…) Chcąc zachować autentyzm, oddać to, co napisał Reymont, sięgnęliśmy po oryginalne stroje”[3].

Jedna z mieszkanek Lipiec, Halina Pintarowa, tak skomentowała film Reymonta: „No i pokazał Rybkowski za Reymontem, jak to kolorowo a kwiecisto się lipczakom żyło… Wspomnieć młoduchę, kiedy jechała do kościoła na bryczce niby królowa (szkoda, że Jagusia na piechty leci!). A co dzisiaj ma taka nieboga? Wsadzą ją do budy, buda zafurkocze i tyle co ją widział. Jeszcze za mną, jak mnie do męża wiedli, cały dobytek szedł: krowa, jałówka, pies, kury, obrazy święte. Przy stole klękałam, teściowa mi wianek zdjęła, wesele trwało dzień i noc. Tyle, że oczepin nie miałam jak moja matka. O Chłopach Rybkowskiego jedno powiem — to się zajaśni dopiero w kinie. W tej telewizji zduszone jakby. Komu by się widziała czarno-biała tęcza?”[4].

Film Jana Rybkowskiego spotkał się też jednak z wieloma uwagami krytycznymi. Zarzucano mu, że zbyt „szlachecko” ukazuje niektóre postaci (zwłaszcza Macieja Borynę). Nie podobała się niektórym krytykom rezygnacja ze stylizacji gwarowej, to że reżyser „nadmiernie wydobywa obrzędowo-zabawowy i egzotyczno-obyczajowy wątek całości, spychając na plan daleki całe tło społeczno-ekonomiczne, klasowe, ludową kulturę pracy”[5]. Inne zarzuty dotyczyły uproszczeń w sferze konfliktów m.in. o ziemię, o kobietę, o status w gromadzie. „Konflikty przypadkowe — pisze M. Strąk — potraktował on [J. Rybkowski — przyp. A.R.] jako konieczne, a konfliktów koniecznych wcale nie dostrzegł. Powstał kocioł, w którym diabły siedzą, a nie ludzie, wyszła z tego mozaika bez ładu i składu”[6].

2. Uczniowie, zachęceni przez nauczyciela, wyrażają swoje opinie na temat filmu. Są oni poproszeni o komentarz do Chłopów J. Rybkowskiego koncentrujący się na wartościach poznawczych filmu związanych z obyczajami, pracą, kulturą, rytuałami, światem wartości społeczności wiejskiej tamtych czasów.

3. Nauczyciel formułuje temat lekcji i zapoznaje uczniów z jej celami.

4. Uczniowie (podzieleni na grupy) pracują z arkuszem zadań (załączniki z pytaniami dla grup, teksty, fotosy lub dostęp do internetu). Nauczyciel może przekazać zadania grupom jeszcze przed obejrzeniem filmu.

5.Przedstawiciele grup prezentują swoje ustalenia. Przykładowe odpowiedzi na niektóre pytania:

Grupa socjologów, np.: o ważności danej osoby w chłopskiej gromadzie decydowała ilość posiadanej ziemi lub/i pełniona w społeczności funkcja. Chłopi nie byli więc warstwą monolityczną. Oprócz gospodarzy bogatych (Maciej Boryna) do chłopskiej „arystokracji” zaliczyć można: młynarza, wójta, sołtysa, kowala, organistę. Osobne miejsce w Lipcach zajmował ksiądz. Chłopi średniozamożni reprezentowani są przez: Paczesiów, Gołębiów (ci mieli mniej ziemi, nie posiadali parobków). Biedota, ale ta zaliczająca się wciąż do gospodarzy, to np. Bylica, ojciec Hanki i jego córka Weronka z mężem. Najniżej w hierarchii gromady stali: komornicy (najczęściej ludzie starzy, którzy zbyt wcześnie przepisali swoją ziemię dzieciom, nie mieli miejsca we własnych domach i mieszkali kątem u bogatszych gospodarzy w zamian za wykonywaną u nich pracę, np. Jagustynka), parobcy (Kuba, Witek, Pietrek). Do osobnej grupy należeli ci, którzy, choć nie mieli ziemi, posiadali umiejętności lub wiedzę (Rocho, Jambroży). Największe poważanie mieli bogacze, liczono się oczywiście z księdzem, ale i z Rochem (potrafił czytać, znał świat, ciekawie opowiadał) i Jambrożym (był wiejskim znachorem). Bogaczom czapkowano, zajmowali pierwsze miejsca w kościele, reprezentowali społeczność w najważniejszych dla niej sprawach. Głos Macieja Boryny był decydujący np. w sprawie walki z dziedzicem o las. Biedaków i parobków lekceważono. Kuba najwcześniej wstawał, wykonywał najcięższe prace, spał w stajni ze zwierzętami, wykorzystywał go nie tylko Boryna, ale nawet ksiądz czy Żyd. Umiera on w samotności, podczas gdy za ścianą u Boryny trwa wesele. Rodzinie przewodzi najczęściej mężczyzna. W domu Borynów to Maciej ma decydujące zdanie, on jest właścicielem gospodarstwa i dzięki temu dzieci się z nim liczą. Patriarchalny model widoczny jest również w rodzinie Antka. Hanka jest mu bezwzględnie posłuszna, przynajmniej do czasu swojej metamorfozy.

W rodzinie Paczesiów rządzi jednak Dominikowa. Trzyma synów twardą ręką, oszczędza Jagnę, stara się dobrze wydać córkę za mąż, zapewniając jej jeszcze przed ślubem zapis ziemi gwarantujący zabezpieczenie przed roszczeniami dzieci Macieja. U podstaw większość konfliktów na wsi leży ziemia. To o nią toczy się spór Macieja z dziećmi, to kwestia sprzedaży i wyrębu lasu zjednoczy całą lipecką gromadę przeciw ludziom dworu i dziedzicowi.

Grupa antropologów, np.: o codziennym życiu chłopów, ich obowiązkach, pracy, wypoczynku, a nawet planowaniu wesel decyduje biologiczny rytm natury. Jesienią chłopi muszą zebrać plony (kopią ziemniaki, ścinają kapustę), długie wieczory zimowe służą spotkaniom towarzyskim, które także związane są z pracą (darcie pierza, przędzenie wełny). Nawet wesela organizuje się najczęściej jesienią, kiedy ważniejsze prace w polu zostają zakończone. Religijność chłopów ujawnia się nie tylko w codziennych powitaniach („Niech będzie pochwalony…”), ale i w wykonywaniu znaku krzyża na krojonym bochnie chleba, odmawianiu pacierza. Ze szczególną powagą traktują chłopi święta liturgiczne (gromadne uczestnictwo w niedzielnych mszach, obecność na pasterce, święcenie pokarmów w Wielką Sobotę, procesję Bożego Ciała, Zaduszki — niepokazane w filmie). Rytm i rodzaj pracy (zwłaszcza tej w polu) wyznaczają pory roku. Wspomniane kopanie ziemniaków odbywa się jesienią, a żniwa latem. Zimą kobiety dźwigają z lasu chrust na opał, a wiosną gospodarze orzą pod zasiew. Szczególnym rysem kultury wsi, nieobecnym współcześnie, jest umiejętność łączenia pracy z zabawą (na co wskazuje J. Kurowicki). Świetnie pokazał go zarówno Reymont w opisie przęślicowych wieczornic, jak i Rybkowski w filmie (przebrani niedźwiednicy flirtowali z dziewczętami, tańczono, śpiewano, plotkowano, Roch snuł swoje opowieści). Czas, w którym rozgrywa się akcja filmu/powieści, to jeden rok ukazany w odsłonach swoich czterech pór. Ani Reymont, ani Rybkowski nie ukonkretniają go, pokazując, że to rytm życia natury jest zegarem organizującym czas życia wsi. Przestrzeń rozgrywających się wydarzeń stanowią Lipce, jedna wieś. Sporadycznie pokazany jest nam „świat” — jako Tymów, gdzie odbywa się jarmark na świętą Kordulę. „Ze świata” przychodzi Rocho, „we świecie” pracuje Mateusz Gołąb, „w świat” chce się udać Antek w poszukiwaniu lepszego życia. Lipce to zatem axis mundi, przestrzeń stanowiąca dla lipczaków sacrum.

Podobnego pojęcia można użyć w kontekście czasu, który szczególnie w Chłopach pokazany jest w swej cykliczności i mityczności. Natura rodzi się, obumiera i znów odradza.

Grupa etnografów, np.: kultura ludowa widoczna jest zarówno w obyczajach, tradycjach, jak i ubiorach oraz wystroju chat. Dekorację domostw stanowiły wycinanki (najpiękniejsze potrafiła wykonać Jagna). Na ścianach wisiały obrazy świętych. Na okoliczność wesel domy obielano, dachy ozdabiano gałęziami świerczyny, ściany wycinankami. Jagna w dniu ślubu „włosy miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i gałązek rozmarynu, a od niej na plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach, (…) spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne krezy, obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi opadały”[7].

Zaślubiny poprzedzone były wysłaniem do domu dziewczyny swatów. Jej matka i ona na znak zgody na propozycję mężczyzny przepijały wódkę. Oficjalne zaręczyny/ zrękowiny często odbywały się w karczmie, gdzie mężczyzna oczekiwał dziewosłębów z odpowiedzią. W przeddzień ślubu następowały rozpleciny (rozplatanie pannie młodej warkocza), po ślubie mężatka zwykle obcinała warkocz (czemu sprzeciwiła się Jagna). Przy dźwiękach muzyki drużbowie i swaci szli do domu weselnego, przyprowadzali pana młodego do domu panny młodej. Tę ubierały do ślubu druhny, po czym wyprowadzały ją przed dom. Następowało błogosławieństwo matki narzeczonej, pożegnania przy zawodzeniu druhen. Za panną młodą podążał do kościoła pan młody prowadzony przez druhny. A „za nimi dopiero szła Dominikowa ze swatami, kowalowie, Józia, młynarzowie, organiścina i co przedniejsi”[8]. Po ceremonii w kościele odbywało się powitanie państwa młodych chlebem i solą. Na czas wesela gości sadzano przy stołach wedle ich znaczenia i ważności. Zaczynały się tańce, przyśpiewki, zbieranie datków „na warząchew”, czyli gotowanie. Szczególnym obyczajem były oczepiny. „Kobiety wyprowadziły z komory Jagusię nakrytą białą płachtą i usadziły ją w pośrodku na dzieży pokrytej pierzyną — druhny porwały się niby to ją odbić, a starsze i chłopi bronili (…)”[9]. Oczepinom towarzyszyły rozmaite obrządki i zabawy, po czym zbierano „na czepiec”. Następnego dnia wieczorem następowały przenosiny do domu pana młodego i kolejne zabawy. Trzeciego dnia w karczmie miały odbyć się poprawiny.

Bardzo dokładnie pokazane są zarówno w filmie, jak i w powieści obrzędy bożonarodzeniowe. Przygotowania do Wigilii, okrywanie ław białym obrusem, pod który wkładano siano, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, pozostawienie pustego miejsca dla przybysza (do Borynów przyszła Jagustynka, której rodzina nie zaprosiła na Wigilię), dzielenie się opłatkiem, wreszcie podawanie go bydłu. Większość z tych tradycji, w tym wiara, że zwierzęta w noc wigilijną mówią ludzkim głosem, przetrwało do dziś. Podobnie jak święcenie pokarmów na Wielkanoc, zdobienie jajek, śmigus-dyngus (niepokazane w filmie).

Grupa etyków, np.: wartościami, które przede wszystkim kierowały gromadą lipecką była wierność zasadom panującym w tej społeczności. Jagna wielokrotnie im się sprzeniewierzała. Zawsze była „inna” — ładniejsza od pozostałych dziewcząt, lepiej ubrana, zadbana (matka nie angażowała jej do ciężkich prac). Jagna okazywała rzadką wrażliwość na piękno — wzruszała się przy opowieściach Rocha, zamyślała, a nawet płakała, słuchając muzyki. Całkiem obcy prawom gromady był jej nieokiełznany erotyzm, z którym nawet nie próbowała sobie radzić. Można sądzić, że miała wielu kochanków, nie tylko Antka, ale i Mateusza, potem wójta. Miara cierpliwości lipczan przebrała się w chwili, kiedy Jagnę oczarował Jaś, kleryk — syn organistów. Jagna naruszyła zatem wszystkie normy społeczności. Swoimi uczuciami do Jasia weszła w przestrzeń dla gromady świętą. Jawnogrzesznica/wiejska femme fatale „zakochała” się w przyszłym księdzu. Lista zachowań nagannych lub kontrowersyjnych moralnie jest jednak bardzo długa: od intryg i plotek, w których celowała Jagustynka, poprzez drobne kradzieże (Bartek Kozioł), niesłuszne oskarżenia (Ewka pozywająca Borynę o rzekome ojcostwo jej dziecka), poniewieranie słabszymi (traktowanie Witka, Kuby przez Borynę czy księdza), aż do zdrad małżeńskich (Antek, Jagna, wójt), decydowania o losach dzieci (zakaz Dominikowej ożenku Szymka z Nastką), rodzinnych bójek (u Borynów, Paczesiów), prób popełnienia ojcobójstwa (Antek strzelający do Macieja).

Nie brak jednak i postaw pięknych moralnie. Kuba opiekuje się Witkiem, uczy go pacierza, brzydzi się kradzieżą, jest uczciwy (rozmowa z Żydem) i skromny, pracowity i pokorny. Hanka niezłomnie broni rodziny, cierpliwie walczy o miłość męża, opiekuje się teściem, prosi o wybaczenie win Jagnę, kiedy wyrusza na pielgrzymkę do Częstochowy, jest zaradna, pracowita, wierna. Bardzo ciekawa kwestia etyczna wypływa z relacji młodzi–starzy. Relacje te reguluje zasadnicze prawo, którym kieruje się gromada, czyli walka o byt. W sytuacji przeludnienia wsi, każda morga staje się przedmiotem pragnień i konfliktów. Starzy, którzy przedwcześnie przepisują ziemię dzieciom, nie mają się gdzie podziać (Agata nie znajduje zimą kąta w rodzinie i musi iść na żebry, Jagustynka jest komornicą, stary Bylica doświadcza głodu, chłodu i upokorzeń u Weronki). Rozsądniejsi gospodarze (Maciej Boryna, Dominikowa) nie śpieszą się z zapisami, co staje się zarzewiem konfliktów z dziećmi (kłótnia u Borynów po zapisie 6 mórg Jagnie przed ślubem, walka Szymka z matką o prawo usamodzielnienia się i ożenku z Nastką). W gromadzie lipeckiej toczy się bój o przetrwanie, regulowana podstawowymi biologicznymi instynktami, w której wygrywają silni, a słabi, starzy muszą ginąć.

6. Nauczyciel rozpoczyna klasową pogadankę, dyskusję wokół tematów:

— Czy wiedza o obyczajach i tradycjach jest nam dzisiaj potrzebna? Dlaczego tak/nie?
— Czy tradycje i obyczaje potrzebne są do życia w świecie, który stał się globalną wioską?
— Jak zmieniły się obyczaje w rodzinie?
— Czy konflikty w rodzinie i społeczności lipeckiej dotyczą nowoczesnego społeczeństwa/nowoczesnej rodziny?
— Czy wolno starym żenić się z młodymi?
— Na ile dopuszczalna jest ingerencja rodziców w życie dzieci?
— Starość — problem indywidualny czy społeczny?
— Inne…, również zaproponowane przez młodzież. Listę tematów można podzielić ze względu na przedmiot, na którym realizowana jest lekcja. Można zastosować wersję dyskusji-techniki korespondencyjnej. Dzielimy uczniów na grupy lub pary. Osoba A broni twierdzenia, np.: „Tradycja jest nam dzisiaj potrzebna”, zaś osoba B neguje: „Tradycja jest niepotrzebnym przeżytkiem”. Uczeń A pisze pierwszy argument broniący jego tezy, uczeń B czyta, pisze kontrargument i formułuje swój własny argument. Osoba A czyta odpowiedź partnera w dyskusji i postępuje wedle tej samej zasady. Procedurę można powtórzyć kilka razy. Nauczyciel prosi wybrane pary o przeczytanie ich zapisów.

7. Nauczyciel może ocenić najlepiej pracujące grupy, pary uczniów.

8. Uczniowie proszeni są o wyrażenie swoich opinii na temat lekcji. Można poprosić ich o spontaniczne dokończenie zdań:

Po lekcji wiem, że ……………………………………………………….….;
Teraz zastanowię się nad ………………………………………….…………;
Wzruszyła mnie sytuacja/postawa …………………………………………;
Nie zdawałam/zdawałem sobie sprawy, że …………………………; inne.

Praca domowa:

Do wyboru:

1. Rozprawka na temat wybrany spośród proponowanych do dyskusji problemów.
2. Wybrany fotos filmowy z Chłopów J. Rybkowskiego uczyń punktem wyjścia ustnej wypowiedzi o obyczajach na wsi opisanych/ukazanych w powieści/filmie.
3. Z wizytą u Borynów. Zapiski reporterskie.
4. Mowa obrończa/oskarżycielska na procesie Jagny/Antka lub innej wybranej postaci.

ZAŁĄCZNIK NR 1

Arkusze zadań dla grup

Grupa nr 1 — socjologowie

Socjologowie to naukowcy badający społeczeństwo oraz reguły, które ludzi łączą lub dzielą. Przedmiotem zainteresowań socjologów są zarówno jednostki, jak i grupy społeczne oraz ich wspólne relacje.

Na podstawie obejrzanego filmu J. Rybkowskiego (i znajomości książki W.S. Reymonta) oraz fotosów filmowych rozważcie następujące problemy:

1) Co decydowało o ważności jednostki w hierarchii chłopskiej gromady? Co stanowiło granicę podziałów? (Przedstawcie hierarchię społeczną wsi).
2) Kto w społeczności lipeckiej miał największe poważanie, a kto nie liczył się w ogóle? Podajcie przykłady konkretnych sytuacji, które są tego dowodem.
3) Jakie przywileje przysługiwały w społeczności chłopów osobom „najważniejszym”, a z jakimi ograniczeniami musieli liczyć się „najmniej ważni”?
4) Jaki model rodziny ukazany jest w Chłopach — filmie i powieści? Z czego on wynika?
5) Co leży u podstaw większości konfliktów w rodzinach i gromadzie? Zwróćcie uwagę na przyczyny i przebieg kłótni u Boryny, sporu wsi z dziedzicem.

Grupa nr 2 — antropolodzy kultury

Antropolodzy kultury to badacze zajmujący się analizą praw rządzących kulturą jako systemem.

Na podstawie obejrzanego filmu J. Rybkowskiego (i znajomości książki W.S. Reymonta) oraz fotosów filmowych rozważcie następujące problemy:

1) Jakie czynniki decydują o codziennym życiu chłopów — ich pracy, wypoczynku, czasie wyprawiania wesel? Uzasadnijcie odpowiedź.
2) Jaki wpływ na kulturę wsi przełomu XIX i XX w. ma religia? Podajcie przykłady obyczajów związanych codziennymi religijnymi rytuałami i ze świętami liturgicznymi.
3) Jaki rodzaj prac chłopów przedstawia film J. Rybkowskiego? (możecie zestawić je z tymi, które opisuje w powieści Reymont), z czym są one związane?
4) Jak Rybkowski i Reymont przedstawiają relację między zabawą a pracą? Weźcie pod uwagę np. fragment ukazujący przęślicowe wieczornice (1:02:50–1:06:20) i/lub rozdział X, tom II powieści pt. Zima. Skorzystajcie również z ZAŁĄCZNIKA NR 2 — fragmentu tekstu Jana Kurowickiego pt. Wielkie w małym.
5) W jaki sposób przedstawione są zarówno w filmie, jak i powieści czas oraz przestrzeń? Powiążcie te kategorie z pojęciami sacrum i profanum. Skorzystajcie z informacji zamieszczonych w ZAŁĄCZNIKU NR 3.

Grupa nr 3 — etnografowie

Etnografowie to specjaliści zajmujący się całościowym opisem kultur ludowych, sprawują opiekę nad zachowaniem i kultywowaniem tradycji ludowych.

Na podstawie obejrzanego filmu J. Rybkowskiego (i znajomości książki W.S. Reymonta) oraz fotosów filmowych rozważcie następujące problemy:

1) W jaki sposób kultura chłopów widoczna jest w ich ubiorach, wystroju wnętrz? Opiszcie wygląd wiejskiej chaty/sposób ubierania się członków społeczności Lipiec, np. strój ślubny panny młodej (możecie zestawić zdjęcia — ZAŁĄCZNIK NR 4 — z fragmentem opisu stroju weselnego Jagny, rozdział XI, tom I powieści).
2) Na podstawie filmu oraz powieści wymieńcie i krótko skomentujcie zwyczaje towarzyszące zamążpójściu kobiety — od swatów po przenosiny do domu męża.
3) Jak przedstawione są w filmie (i książce) obchodzone do dziś święta Bożego Narodzenia (Wigilia) i Wielkanoc?
4) Zwróćcie uwagę na tradycje, które przetrwały w języku, np. przysłowia, przyśpiewki weselne. Przytoczcie niektóre z nich i dokonajcie ich interpretacji. Możecie skorzystać ze stron internetowych, np. http://lubimyczytac.pl/cytaty/233218/ksiazka/chlopi-tom-1
5) Które z pokazanych obyczajów weselnych, świątecznych, językowych (przysłowia) przetrwały do dziś?

Grupa nr 4 — etycy

Etycy to ludzie badający sposób pojmowania dobra i zła, praw moralnych.

Na podstawie obejrzanego filmu J. Rybkowskiego (i znajomości książki W.S. Reymonta) oraz fotosów filmowych rozważcie następujące problemy:

1) Jakie wartości przyświecały gromadzie, która zdecydowała się wywieść Jagnę poza granice wsi?
2) Jakie były przyczyny kary, jaką wymierzyła Jagnie społeczność Lipiec?
3) Stwórzcie listę zachowań/postaw przedstawionych w filmie/powieści, które uznajecie za złe i naganne moralnie i zachowań szlachetnych, prawych. Przyporządkujcie te zachowania konkretnym postaciom.
4) Opiszcie i oceńcie relacje panujące pomiędzy starymi i młodymi członkami wsi/ rodziny. Jakie prawa wpływają na te relacje?
5) Rozważcie problem, czy dzisiaj Jagna byłaby potępiona.

ZAŁĄCZNIK NR 2

Jan Kurowicki, Wielkie w małym (fragmenty)

„Oto zeszły się sąsiadki do chałupy Kłębów na przęślicową wieczornicę. Przędą na wrzecionach i kołowrotkach, pierze drą, gwarzą, przygadują sobie, kłócą się. Jest tu też gospodarz i czterech jego dorosłych synów. Jest kilku parobków, którzy rozwalają się po kątach, kurzą papierosy, szczerzą zęby i prześmiewają z dziewuchami, że — jak czytamy — »co trochę cała izba się trzęsła od śmiechów i zabawy«. Pojawia się Cygan, ciągnący niedźwiedzia, »przybranego całkiem w grochowiny, z kożuszanym łbem, z ruchającymi się uszami z papieru i z ozorem czerwonym« i cała hurma chłopaków z kijami, bijących nimi w podłogę i wrzeszczących. Odbywa się coś w rodzaju przedstawienia. Niedźwiedź goni za dziewuchami, ciągnie je w tan, baraszkuje. To samo robią chłopcy, aż dziw, że się »chałupa nie rozwaliła od tych wrzasków, gonów i śmiechów«.

Ta przęślicowa wieczornica może się nam dzisiaj tylko przyśnić albo odrodzić zaledwie jako osnowa serialowego odcinka z Chłopów. Ale przecież, sądzę, żyje w nas ona, jako ucieleśnienie tęsknoty za światem, w którym praca, kontakty międzyludzkie i zabawa stanowią spoistą całość, podporządkowaną rytmowi przyrody. Nieprzypadkowo wydarzyła się ona zimą, kiedy to — z braku roboty — »ckniło się chodzić spać z kurami, gdyż i tak do świtania [człowiek — przypis J.K.] tyla się jeszcze wyspał i wyleżał, aż boki bolały«. Wraz z kulturą dawną umarły wszelkie przęślicowe wieczornice.

W naszej — tkaniem zajmuje się fabryka, kontakty międzyludzkie zawęziły sferę bezpośredniości do najbliższych; zabawa to tylko domena czasu wolnego, a jej formy, nawet tradycyjne — odtwarza, przetwarza i wytwarza przemysł kulturowy. Człowiek w świecie Chłopów może miał mniej intymności i prywatności, lecz za to dana mu była pełnia, której nawet sobie nie uświadamiał. Dzisiaj zaś — wie o niej, ale po bezpowrotnej utracie.

To nie wszystko. W przęślicowej wieczornicy ważną rolę odgrywał Rocho — gawędziarz i bajarz. Kiedy po niedźwiednikowych harcach izbę ogarniał spokój, zaczynał on snuć opowieści. Opowiadał legendy, baśnie, snuł przypowieści. Od razu je komentowano, odnoszono do życiowych doświadczeń. Nie to było zresztą najważniejsze. Kiedy bowiem Rocho mówił — »Dusze się wznosiły, pod niebo rosły, a płonęły jak te smolne szczapy, że jeno szmer wzdychów, marzeń i pożądań niby te kwietne motyle trzęsły się po izbie«. Ludzie — powiada narrator — »Osnuwali się w żywy, rozedrgany, mieniący farbami obrzęd cudowności, że całkiem przysłaniały się oczy na wszystek świat smutny i szary, i biedny«”[10].

ZAŁĄCZNIK NR 3

Kultura a przestrzeń

„Sacrum i profanum to pojęcia związane z rozumieniem przestrzeni przez społeczności pierwotne. Do dziś przechowało się ono w niektórych kulturach etnicznych. Pojmowanie to wiąże się z typem człowieka wierzącego — homo religiosus, nazwanym tak przez Mirceę Eliadego [mirczę eliadego]. Badacz dzieli przestrzeń na dwa rodzaje: sacrum, czyli świętą, oraz profanum — świecką. Pierwszy z obszarów znajduje się pod opieką bóstw. Jest on uporządkowany — to okrąg, którego środek stanowi symboliczna oś świata (łac. axis mundi), czasem przedstawiana jako drabina, słup, góra lub drzewo. Stanowi ona pomost między zaświatami i ziemią, zapewniający zbiorowości kontakt z bogami, przodkami oraz bycie najbliżej nieba. Profanum zaś jest określeniem terenów porzuconych przez bóstwa, a zatem będących w stanie chaosu i nicości, a także miejsc uznawanych za nieczyste. W takich pozbawionych wartości krainach człowiek nie może się osiedlać, gdyż jest w nich narażony na działanie zła. Obecnie sacrum jest rozumiane szerzej niż tylko w kategoriach religijnych. Dla większości ludzi sferę świętą — w przenośnym znaczeniu — stanowi dom będący schronieniem przed światem i strefą przebywania w obecności bliskich i przyjaciół. Sacrum może być też przestrzenią wyobrażoną, istniejącą we wspomnieniach szczęśliwego dzieciństwa, lub symboliczną — jak ojczyzna dla patrioty. Profanum również nieco zmieniło wydźwięk. Choć nadal ma związek z bezczeszczeniem, kalaniem, oznacza dziś raczej codzienność poza zawężającą się coraz bardziej sferą rytuału religijnego”[11].

Kultura a czas

„Sacrum i profanum są dla człowieka pierwotnego cechami nie tylko przestrzeni, lecz także czasu. Najważniejszymi właściwościami czasu świętego są: mityczność i cykliczność. Mit został przez Eliadego określony jako absolutnie prawdziwa historia działalności istot ponadnaturalnych, zawierająca wzory wszystkich ludzkich czynności i obrzędów. Definicja określa wielką rolę mitu w kulturach pierwotnych, będącego dla ich członków autentyczną opowieścią dosłownie tłumaczącą powstanie wszystkiego na świecie. W czasie świętym mit, poprzez ponowne opowiedzenie lub odegranie, jest odtwarzany (reaktualizowany), co wywołuje żywą obecność bóstwa. Powtarzanie w określonych odstępach czasu (np. co roku) tych samych rytuałów sprawia, że czas jest pojmowany cyklicznie. Człowiek religijny wierzy, że świat regularnie jest stwarzany na nowo i że jego obecność w obrzędach podtrzymujących trwanie świata jest konieczna. Zatem gdybyśmy chcieli naszkicować schemat czasu świętego, musielibyśmy narysować okrąg, tworzony przez cykl narodzin, dojrzewania, starzenia się, a następnie końca świata i powstania nowego świata. Te wyobrażenia opierają się na obserwacji pór roku oraz cyklu dobowego w przyrodzie i akcentują ciągłość nieustającego rytmu przemian. Przeciwieństwem czasu świętego jest czas świecki, zwany też czasem historycznym i linearnym, biegnący nieodwracalnie od określonego początku do przyszłości. Pierwszymi religiami, których nauki oparto na czasie linearnym są judaizm i chrześcijaństwo. Postać Jezusa nie jest postacią mityczną, lecz historyczną, a czas świata biegnie od dnia stworzenia do dnia sądu ostatecznego. Jednak ślady czasu cyklicznego zachowane zostały w powtarzających się obrzędach roku liturgicznego, np. Bożego Narodzenia i Wielkanocy”[12].

ZAŁĄCZNIK NR 4

(wszystkie fotosy pochodzą ze strony: Wirtualny album filmu polskiego)[13]


[1] Za B. Matusiak, Klasyka w szkole. Jak radzić sobie z romantyzmem?, „Polonistyka. Czasopismo Dla Nauczycieli”, nr 4/2017, ss. 8–11.

[2] „Filmowy Serwis Prasowy”, recenzja, 1973, nr 20, ss. 7–10.

[3] Tamże.

[4] B. Wachowicz, Tęcza czarno-biała. W Lipcach o „Chłopach”, „Film” 1973, nr 01, ss. 25–26.

[5] B. Gołębiowski, Chłopi po drobnoszlachecku, „Film” 1973, nr 48.

[6] M. Strąk, Stereotyp wciąż żyje, „Film” 1973, nr 45, ss. 8–9.

[7] W.S. Reymont, Chłopi, ss. 59–60. Darmowe lektury on-line.

[8] Tamże, s. 60.

[9] Tamże, s. 65.

[10] J. Kurowicki, Wielkie w małym [w:] Przewodnik po arcydziełach i nie tylko, Oficyna Wydawnicza ATUT, Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, ss. 97–99.

[11] M. Bokieniec, B. Forysewicz, J. Michałowski, N. Mrozkowiak-Nastrożna, G. Nazaruk, M. Sacha, G. Świętochowska, Spotkania z kulturą, podręcznik do wiedzy o kulturze dla liceum i technikum, Warszawa 2011.

[12] Tamże.

[13] http://fototeka.fn.org.pl/pl/filmy/info/401/chlopi-1973.html

tytuł: „Chłopi” (wersja kinowa)
gatunek: obyczajowy
reżyseria: Jan Rybkowski
scenariusz: Jan Rybkowski, Ryszard Kosiński
muzyka: Adam Sławiński
zdjęcia: Marek Nowicki
obsada: Władysław Hańcza, Emilia Krakowska, Ignacy Gogolewski, Krystyna Królówna
produkcja: Polska
rok prod.: 1973
czas trwania: 166 min.

Wróć do wyszukiwania
2017-11-01T18:35:19+00:00
Wielkość czcionki
Kontrast