Bergman – rok z życia (2018)

Reż. Jane Magnusson

Data premiery: 26 października 2018

Robert Birkholc

Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Nowe Horyzonty Polska dołączyła do międzynarodowego projektu Bergman 100, w ramach którego pokazywane są wybrane arcydzieła Ingmara Bergmana oraz dokumenty mu poświęcone. Huczne obchody setnej rocznicy urodzin skandynawskiego reżysera są najlepszym dowodem na to, że wciąż intryguje on kolejne pokolenia kinomanów. Choć w tym roku mija 11 lat od śmierci artysty, Bergman nadal pozostaje ikoną kina, a współcześni filmowcy składają mu hołdy i odbywają pielgrzymki na wyspę Fårö, gdzie mistrz zamieszkiwał przez dużą część swojego życia. Co sprawia, że filmy takie jak Persona są niewyczerpanym źródłem inspiracji? Odpowiedzi na to pytanie można szukać chociażby w filmie Więcej niż Bergman (2013) Jane Magnusson i Hynka Pallasa, gdzie o fascynacji dorobkiem reżysera opowiadają tacy twórcy jak Woody Allen, Martin Scorsese czy Lars von Trier. W swoim najnowszym dokumencie Bergman – rok z życia reżyserka Jane Magnusson skupia się jednak na czymś innym. Próbuje przeniknąć nie tyle tajemnicę kina, co postać samego artysty, który był człowiekiem pełnym sprzeczności, zarazem niezwykłym i odpychającym.

Choć tytuł filmu sugeruje, że zobaczymy tylko niewielki wycinek biografii, dokument opowiada tak naprawdę o całym życiu Bergmana. Magnusson koncentruje się na wydarzeniach jednego roku, ale nieustannie powraca do przeszłości i wybiega w przyszłość, żeby stworzyć pełny portret psychologiczny bohatera. Osią akcji jest rok 1957, ponieważ właśnie wtedy Bergman stał się w pełni uformowanym i powszechnie uwielbianym artystą. To w ciągu rzeczonych dwunastu miesięcy mają miejsce premiery Siódmej pieczęci i Tam, gdzie rosną poziomki, a także czterech (!) spektakli teatralnych, w tym Peer Gynta. Rok 1957 jest świetnym punktem wyjścia do pokazania pasji twórczej Bergmana, ale też do przedstawiania jego powikłanych relacji osobistych. Dość wspomnieć, że kiedy artysta kręcił Poziomki, zaprosił do współpracy swoją pierwszą żonę Else Fischer i pierworodną córkę Lenę – a wszystko w czasie, kiedy był już mężem Gun Grut i kochankiem Bibi Andersson, odtwórczyni jednej z głównych ról…

Z barwnego życia Bergmana łatwo było zrobić plotkarski dokument o romansach, zdradach i niegodziwościach popełnianych przez wielkiego artystę. Ciekawostek w filmie Magnusson nie brakuje, jednak reżyserce przeważnie udaje się uniknąć tej pułapki. Dokumentalistka nie próbuje zaprzeczać wielkości Bergmana, ale nie tworzy też laurki i weryfikuje wypowiedzi artysty, konfrontując je z relacjami innych osób, np. jego starszego brata. Reżyserka wydaje się rzetelna w swoich rozpoznaniach, choć niektóre wątki mają posmak taniej sensacji. W Roku z życia dowiadujemy się np. o zauroczeniu nastoletniego Bergmana faszyzmem, do którego artysta przyznawał się w swojej autobiografii. Sugestia, że szwedzki twórca także po wojnie miał niejednoznaczny stosunek do Hitlera, wydaje się jednak nieuzasadniona. Magnusson pomija na przykład to, że w 1977 roku Bergman nakręcił Jajo węża, jeden z najważniejszych filmów rozliczających się z okresem faszyzmu.

W Roku z życia Bergman jawi się jako człowiek o niezwykle trudnym charakterze – apodyktyczny, wybuchowy, czasem przejawiający niemal sadystyczne skłonności. Na materiałach archiwalnych widzimy, jak reżyser wrzeszczy na planie „Cisza!” i łaja członków ekipy za to, że ośmielili się zakłócić jego spokój. Bergman, gdziekolwiek się pojawia, budzi nie tylko szacunek, ale i paniczny strach. W dokumencie możemy np. zobaczyć, jak podczas wywiadu z twórcą Siódmej pieczęci popularny amerykański dziennikarz Dick Cavett traci całą pewność siebie, przekręca tytuły filmów, jąka się i stresuje. O emocjonalnym chłodzie Bergmana najwięcej mogą jednak powiedzieć jego bliscy, bowiem reżyser nigdy nie poświęcał wiele czasu przyjaciołom, notorycznie zdradzał partnerki i niejednokrotnie nie potrafił doliczyć się wszystkich swoich dzieci. Magnusson wplata do dokumentu krótkie fragmenty z prawie wszystkich dzieł artysty i z łatwością odnajduje go w najbardziej antypatycznych postaciach filmowych. Trzeba jednak dodać, że Bergman, który pod koniec życia kompletnie odizolował się od społeczeństwa i zaszył na wyspie Fårö, zapłacił najwyższą cenę za swoją nieufność i niechęć do ludzi. Gospodyni, obserwująca z bliska legendarnego reżysera podczas jego ostatnich dni, mówi, że chyba nigdy na świecie nie było bardziej samotnego człowieka.

Czy jednak można powiedzieć, że Magnusson odbrązawia mit Bergmana? Nie, ponieważ szwedzki reżyser skutecznie bronił się przed mitologizacją. Nawet jeśli Bergman mijał się czasem z prawdą, to jednak w fundamentalnych sprawach pozostawał bezlitośnie szczery i nie miał w sobie nic z obłudy. Opowiadał o swoich demonach w wywiadach i nieustannie mierzył się z nimi w twórczości literackiej i filmowej. Poza tym Bergman nie jest w dokumencie przedstawiony wyłącznie jako nieszczęśliwy i egocentryczny człowiek. Magnusson pokazuje też drugą, wrażliwą stronę artysty, związaną z tworzeniem. Podczas kręcenia filmów Bergman jest wulkanem energii, dogląda wszystkich szczegółów, patrzy w kamerę i z zapałem montuje materiał. Nie jest to wyłącznie kwestia perfekcjonizmu, ale całkowitego oddania sztuce. Na wielu materiałach archiwalnych można zobaczyć, jak twórca Siódmej pieczęci niemal z czułością odnosi się do aktorów, którzy w wywiadach przyznają, że zawsze marzyli o takim przewodniku.

Dla wielbicieli twórczości Bergmana dokument Magnusson jest lekturą obowiązkową, ponieważ zawiera wiele świetnych materiałów archiwalnych, pokazujących pracę słynnego filmowca na planie. Bergman – rok z życia nie jest jednak skierowany wyłącznie do koneserów sztuki filmowej i może być pokazywany także uczniom zupełnie nieznającym kina słynnego reżysera. Dokument może bowiem stać się punktem wyjścia do refleksji nad rolą artysty w społeczeństwie, nad jego powinnościami i przywilejami. Czy geniusz Bergmana „rozgrzeszał” jego okrucieństwo? Warto zastanowić się nad tym zagadnieniem w kontekście wyznań współpracowników, którzy przyznają, że spotkanie z czołowym szwedzkim filmowcem zostawiło w nich traumę na całe życie. Film Magnusson daje również dobrą okazję, by przyjrzeć się temu, jak reżyser projektuje siebie na postaci filmowe, jak opowiada o wewnętrznym koszmarze za pomocą sztuki. Dokument może ponadto zapoznawać uczniów z twórczością samego reżysera – warto porównać go np. z Tam, gdzie rosną poziomki. Profesor Borg z arcydzieła z 1957 roku na wiele sposobów przypomina Bergmana z filmu Magnusson – jest postacią wieloznaczną, pozornie zimną i antypatyczną, ale w istocie bogatą wewnętrznie i wrażliwą. Największą zaletą dokumentu jest właśnie to, że udało się oddać wielowymiarowość głównego bohatera – jako artysty, ale też jako człowieka.

tytuł: Bergman – rok z życia
tytuł oryginalny: Bergman – Ett år, ett liv
rodzaj/gatunek: dokumentalny
reżyseria: Jane Magnusson
scenariusz: Mattias Nohrborg
zdjęcia:
Emil Klang
muzyka: Jonas Beckman, Lars Kumlin
produkcja: Norwegia, Szwecja
rok prod.: 2018
dystrybutor w Polsce: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
czas trwania:  117 min
odbiorca/etap edukacji: od lat 15 wzwyż/ponadpodstawowa, wyższa

Wróć do wyszukiwania
2018-10-26T10:02:27+00:00piątek, 26 Październik 2018|Informacje: , |
Wielkość czcionki
Kontrast